Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią – dziś pierwszy wywiad z cyklu Moja biznesowa inspiracja. O swojej pracy i tym, co ją inspiruje opowiada Diana Hołod, projektantka wnętrz i home stagerka.

O home stagingu jako ciekawym pomyśle na biznes pisałam już jakiś czas temu (czytaj: 62 pomysły na biznes z niewielkim kapitałem początkowym). To zajęcie, którym zajmuje się jeszcze niewiele osób w Polsce, ale z całą pewnością jeden z ciekawszych biznesów i bardzo przydatnych – dzięki kilku zmianom w mieszkaniu, jego właściciel może szybciej i drożej sprzedać swój lokal. To biznes, który daje wymierne korzyści obu stronom (klient i przedsiębiorca), a do tego można go prowadzić początkowo w pojedynkę. Takie lubię najbardziej.

Oddaję głos Dianie Hołod, która zajmuje się projektowaniem wnętrz, ale doradza także tym, którzy sprzedają mieszkania.

dianabiw

1. Kim jesteś, co robiłaś przed założeniem firmy?

Cześć, nazywam się Diana Hołod i jestem projektantką wnętrz. Zajmuję się także Home Stagingiem, czyli przygotowywaniem mieszkań i domów do wynajmu lub sprzedaży. Zanim zajęłam się projektowaniem wnętrz studiowałam w Szkole Głównej Handlowej, gdzie obroniłam pracę magisterską na wydziale Zarządzania i Marketingu i uczyłam angielskiego w warszawskich korporacjach. Z tego okresu wyniosłam głębokie przekonanie, że nie chcę pracować na etacie.

2. Dlaczego zdecydowałaś się na własną działalność?

Głównym i najważniejszym powodem była chęć projektowania wnętrz. Najpierw zaczęłam to robić za darmo, żeby złożyć sensowne portfolio. Sprawy potoczyły się bardzo szybko i niedługo po pierwszych darmowych projektach założyłam działalność. Projektowanie wnętrz i w ogóle nieruchomości są moją wielką pasją, a własna firma jest tego pochodną. Doceniam wolność, którą daje własna działalność, choć oczywiście widzę także i ciemne strony „bycia na swoim” – najważniejszą z nich jest duża trudność w znalezieniu równowago między pracą i życiem poza nią. Dla mnie to o tyle trudniejsze że w wolnym czasie i tak najchętniej oglądam nieruchomości, aranżacje bądź programy wnętrzarskie.

3. Na czym zarabiasz, co oferuje Twoja firma?

Moja firma zajmuje się przede wszystkim projektowaniem wnętrz. Współpracuję z inwestorami, mam zaprzyjaźnione ekipy, pracuję przede wszystkim w Trójmieście, ale także w Warszawie oraz zdalnie – obecnie prowadzę na przykład projekt w Niemczech.

Dodatkowym, mocno rozwojowym zajęciem jest Home Staging. Choć jest bardzo popularny za granicą (na przykład na rynku amerykańskim bądź angielskim), do niedawna był w Polsce nowością, ale ze względu na obecny trudny rynek nieruchomości zaczęto i u nas szukać sposobu na szybszą i korzystniejszą sprzedaż bądź wynajem swoich domów czy też mieszkań. Remonty przed wystawieniem ogłoszenia przestały być ekstrawagancją. Jako Home Stager pomagam podnieść wartość nieruchomości możliwie niskim nakładem kosztów, wyeksponować jej atuty i korzystnie sprzedać lub wynająć. Korzystam przy tym zarówno ze swojego doświadczenia w projektowaniu, jak i wiedzy marketingowej.

4. Kto jest dla Ciebie konkurencją, jak chcesz odróżnić się od innych firm i czym przyciągnąć klientów do siebie?

Moją konkurencją są przede wszystkim inni projektanci wnętrz. Przy czym branża jest specyficzna, bo opiera się w dużej mierze na estetyce, guście. Ktoś może oferować lepszą cenę, ale jego styl może zupełnie nie odpowiadać potencjalnemu inwestorowi. Staram się odnaleźć na rynku swój segment czy też niszę – pracuję z inwestorami, którzy na realizację mają skromny lub średni budżet. Jestem bardzo dobra w wyszukiwaniu niedrogich, lecz efektownych rozwiązań. Zdarzało mi się kupować dla Klientów używane meble na aukcjach lub w komisach i polować na różne okazje. Nie jestem jednym z tych projektantów, który zaczyna rozmowy przy budżecie na realizację powyżej 3000 zł/m2.

Jeśli chodzi o Home Staging, staram się propagować jego ideę robiąc szkolenia. W zeszłym roku zorganizowałam szkolenie dla trójmiejskich pośredników nieruchomości oraz dla właścicieli mieszkań na wynajem (Stowarzyszenie Mieszkanicznik).

5. Moja biznesowa inspiracja

(może to być jakaś złota myśl, jakaś inspirująca historia, doświadczenie, może być książka, którą warto przeczytać, osoba, którą warto naśladować, film, który motywuje do działania – coś inspirującego dla początkujących przedsiębiorców).

Moją inspiracja tak w biznesie, jak i w życiu w ogóle jest zdanie Alberta Einsteina: ”Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”. Staram się regularnie przyglądać swoim działaniom i zastanawiać, w jakim nowym kierunku pójść, co zmienić, ulepszyć bądź ograniczyć żeby działać efektywniej. Opuszczanie swojej strefy komfortu nie jest łatwe, ale myślę że to jedyna droga aby się rozwijać.

****

Jeśli chcesz skontaktować się z Dianą, można to zrobić wchodząc na jej stronę lub pisząc/dzwoniąc.

home staging

0002

0067


Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatne materiały!

Po zapisaniu się na newsletter otrzymasz listę 12 technik, dzięki którym inni uznają Cię za eksperta w branży oraz specjalny rabat na moje produkty!

Zostaw swój adres e-mail żeby pobrać je w formie pliku PDF.

Zapisałeś się na newsletter. Sprawdź swoją skrzynkę e-mail, dostaniesz wiadomość ode mnie! Jeżeli jej nie znajdziesz, zajrzyj do folderu SPAM.