Jeśli zamierzasz otworzyć swój sklep internetowy – ten wpis powinien Cię zainteresować. Na starcie e-sklepu musimy pomyśleć o kilku ważnych formalnościach, narzędziach i programach.


Swój sklep prowadzę dopiero od kilku miesięcy, ale to dostatecznie długo, żeby wiedzieć, co jest bardzo potrzebne na starcie, a z czym można poczekać, kiedy sprzedaż trochę się już rozrusza. A jest co załatwiać już od początku, więc zanim pochwalimy się wszystkim linkiem do sklepu i będziemy oczekiwać na pierwszego klienta, trzeba zadbać o wiele rzeczy.

Co jest potrzebne do prowadzenia sklepu internetowego od pierwszego dnia?

  1. Działalność gospodarcza. Nie można sprzedawać nie będąc przedsiębiorcą, bo każda działalność, prowadzona w sposób „ciągły i zorganizowany” wymaga rejestracji, a sklep jest taką właśnie działalnością.
  2. Silnik sklepu czy też platforma do sprzedaży, a prościej mówiąc, po prostu sam sklep. Miejsce, w którym będziemy mogli dodać produkty, zdjęcia, regulaminy, sposoby dostawy itd. Tu opcji jest wiele – można skorzystać z gotowych silników, za które będziemy musieli zapłacić w modelu abonamentowym (ja tak właśnie robię, pisałam o tym bardziej szczegółowo w tekście: 5 rzeczy, które mnie zaskoczyły podczas zakładania swojego e-sklepu). Można zamówić u kogoś stworzenie dedykowanego rozwiązania (będzie to koszt przynajmniej kilku tysięcy). A można skorzystać z darmowych rozwiązań (np. woocommerce na WordPressie) i dostosować je samemu, jeśli ma się takie umiejętności, lub z pomocą programisty (i tu znów koszt).
  3. Domena + ewentualnie serwer. Domena, czyli adres naszego sklepu, potrzebny będzie niezależnie od tego, z jakiego silnika skorzystamy. Serwer będzie potrzebny gdy wybierzemy sklep na darmowym skrypcie lub dedykowane rozwiązanie. Skorzystanie z platformy płatnej w modelu abonamentowym nie wymaga własnego serwera.
  4. Produkty do sklepu. Oczywista oczywistość, ale warto ją tu umieścić. Choć właściciele sklepów mają różne pomysły na sprzedaż, są tacy, którzy działają w modelu dropshippingowym, czyli nie mają towaru u siebie fizycznie, są tylko pośrednikiem między zamawiającym a hurtownią.
  5. Zdjęcia produktów. O tym, jak je zrobić trochę domowym sposobem (ale za to za darmo) pisałam w poście: Mój sposób na zdjęcia do sklepu internetowego.
  6. Opakowania do wysyłki. Pudełka, koperty bąbelkowe, ewentualnie coś do zabezpieczenia produktów – w zależności od tego, co sprzedajesz. Koperty bąbelkowe można tanio kupić w hurtowniach papierniczych (w Łodzi jest jedna, w której sprzedają koperty po 10 sztuk), kartony w firmach, które specjalizują się w produkcji opakowań zbiorczych, pudełek kartonowych.
  7. Podpisane umowy z firmą kurierską, InPostem (Paczkomaty) itp. Można oczywiście dać tylko jedną formę dostawy do wyboru – paczkę pocztową, bo tu nie potrzebujesz żadnej umowy, ale klienci lubią mieć wybór jeśli chodzi o formy dostawy.
  8. Podpisana umowa i zweryfikowane konto internetowych płatności. I znowu – jak wyżej – można umożliwić jedynie przelew bezpośredni, ale klienci chcą też mieć możliwość zapłacenia od razu, za pomocą szybkiego logowania do banku i szybkich przelewów. Trzeba im dać tę możliwość.
  9. Program do fakturowania, np. Fakturownia. Klientom detalicznym faktur się nie wystawia, ale zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie chciał fakturę na firmę. Kiedyś wystawiałam faktury w tabelce w Excelu, ale dostęp do programu do fakturowania kosztuje takie śmieszne pieniądze, że to znacznie wygodniejsze rozwiązanie.
  10. Drukarka. Poza komputerem, z którego będziesz obsługiwać zamówienia, no i internetem, konieczna będzie też drukarka. Gdy będziesz nadawać przesyłki kurierskie albo do Paczkomatów, dostaniesz do wydrukowania specjalną etykietę, którą trzeba przykleić na paczkę. Niby drobiazg, ale to właśnie założenie sklepu zmobilizowało mnie, żeby kupić drukarkę 🙂

Co nie będzie potrzebne do razu, ale warto o tym pomyśleć w przyszłości?

  1. Program magazynowy. Gdy tych zamówień będzie dużo, coraz więcej, być może będzie trzeba skorzystać z jakiegoś oprogramowania, w którym na bieżąco będą uzupełniały się stany magazynowe, a pod koniec miesiąca będzie można wydrukować raport z wynikami sprzedaży. Jeszcze nie doszłam do tego etapu, więc spokojnie kilka pierwszych miesięcy można dać radę bez takiego oprogramowania.
  2. Kasa fiskalna. Kasę musisz kupić dopiero po przekroczeniu obrotu 20 tysięcy złotych w danym roku. Ja jeszcze nie mam i sama nie wiem, czy się z tego cieszyć czy nie (bo jednak chciałabym mieć większy obrót :)).
  3. Opakowania prezentowe. Oczywiście nie w każdej branży, ale jeśli sprzedajesz coś, co nada się na prezent, zbliżające się święta są dobrą okazją, by zaplanować specjalne zestawy prezentowe.

Jak widać, sporo trzeba przemyśleć na początek i zanim się otworzy sklep internetowy jest sporo załatwiania. Nie wzięłam tu pod uwagę reklamy i promocji sklepu, bo to temat na zupełnie inny tekst. Ciekawa jestem, jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie – czy z tych 10 punktów, które wymieniłam jako obowiązkowe, coś jest Waszym zdaniem zbędne i można działać bez tego?

puzzle-226743_1920


Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatne materiały!

Po zapisaniu się na newsletter otrzymasz listę 12 technik, dzięki którym inni uznają Cię za eksperta w branży oraz specjalny rabat na moje produkty!

Zostaw swój adres e-mail żeby pobrać je w formie pliku PDF.

Zapisałeś się na newsletter. Sprawdź swoją skrzynkę e-mail, dostaniesz wiadomość ode mnie! Jeżeli jej nie znajdziesz, zajrzyj do folderu SPAM.