Tanie jedzenie nie kojarzy się z niczym dobrym. Sprawdź, czy Ty też wierzysz w powszechne mity na temat oszczędzania na jedzeniu, które z prawdą nie mają nic wspólnego.

Czasem zdarza mi się rozmawiać o oszczędzaniu z kimś, kto krzywi się na myśl, że miałby zacząć oszczędzać na jedzeniu. Ok, mogę nie palić papierosów, zrezygnować z chodzenia do kina, kupować tańsze ubrania, ale miałbym oszczędzać na jedzeniu? Nie ma mowy!

Skąd taka niechęć? Ano stąd, że wokół oszczędzania na jedzeniu narosło kilka mitów, w które wierzymy i przekonań, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.

  1. Tanie jedzenie to gorsze jedzenie

To pierwszy mit, w który wierzy bardzo wiele osób. Często dlatego, że osoby te nie zdają sobie sprawy, że w  oszczędzaniu na jedzeniu nie chodzi o to, by kupować tanie jedzenie, jak serki, konserwy, najtańszą wędlinę czy ser. Przynajmniej ja stoję na stanowisku, że mądre oszczędzanie na zakupach w spożywczaku to wcale nie jest kupowanie tego, co jest najtańsze, a kupowanie dobrych produktów, tylko że w niższych cenach, w tańszych sklepach.

Zresztą wystarczy podczas wizyty w hipermarkecie sprawdzić składy kilku produktów. Czasem te droższe mają w sobie dużo chemii, a wśród tańszych znajdzie się coś o bardzo dobrym składzie.

  1. Żeby oszczędzać na jedzeniu trzeba jeździć po hipermarketach, żeby w każdym kupić tylko najtańsze produkty. A ja nie mam na to czasu.

Wiele osób myśli, że żeby oszczędzać na jedzeniu trzeba przeglądać gazetki z hipermarketów, a potem przejechać całe miasto i kupić wszystko po najniższej cenie, nawet jeśli oznaczałoby to wyprawę tylko po jeden jogurt i masło na drugi koniec miasta. Są oczywiście osoby, które tak robią – głównie emeryci, którzy faktycznie mają mnóstwo czasu i darmowe bilety komunikacji miejskiej. Tobie w zupełności wystarczy, jeśli przygotujesz swój „koszyk produktów” i wyciągniesz wnioski z obserwacji cen, a następnie będziesz robić zakupy tam, gdzie jest taniej.

  1. Oszczędzanie na jedzeniu to oszczędzanie na zdrowiu mojej rodziny

To także mit. Oszczędzanie na jedzeniu, jak już wspomniałam, często wymaga samodzielnego przygotowania potraw i rezygnacji z „gotowców” w postaci sosów czy półproduktów. Taniej wychodzi na przykład przygotowanie domowego dżemu lub domowej wędliny, o czym przekonywałam Cię już w tekstach na ten temat, które zawierają konkretne wyliczenia. W ten sposób nie tylko nie oszczędzasz na zdrowiu rodziny, ale wręcz przeciwnie – twoja rodzina odżywia się znacznie zdrowiej, ale za to oszczędzasz w spożywczaku.

4. Oszczędzanie na jedzeniu jest powodem do wstydu i świadczy o skrajnej biedzie

Konieczność oszczędzania jest dla wielu osób powodem kompleksów i sprawia dyskomfort, zwłaszcza jeśli musisz oszczędzać na jedzeniu często czujesz się gorszy i biedniejszy. Tymczasem tak naprawdę oszczędzanie – rozumiane jako mądre zarządzanie pieniędzmi i powstrzymanie się od zbędnych wydatków – wcale nie jest świadectwem skrajnej biedy, a raczej rozsądku. Dotyczy to również oszczędzania na jedzeniu – zapewniam Cię, że nie tylko ludzie bardzo biedni oszczędzają na spożywczych zakupach, ci, którym w zupełności wystarcza do pierwszego także to potrafią.

5. W warzywniaku pod domem zawsze będzie drożej niż w hipermarkecie

To też nieprawda, czasem właśnie blisko domu kupisz warzywa i owoce w dobrej cenie, zwłaszcza polskie warzywa i owoce, bo z tymi egzotycznymi to faktycznie bywa różnie. Często za to – nawet jeśli kupisz nico drożej w warzywniaku niż w dyskoncie – to i tak się opłaca, bo warzywa z małej budki są zwykle świeższe. Na przykład rzodkiewka z Lidla czy Tesco następnego dnia wygląda już średnio, a taka z warzywniaka przez kilka dni jest dobra do jedzenia.

6. Markowe produkty są lepszej jakości niż te kupowane w dyskontach

W ten mit na szczęście wierzy coraz mniej osób. Powszechnie już wiadomo, że duże marki produkują dla dyskontów – np. pasta jajeczna do chleba, dostępna w Lidlu to pasta Lisnera, tyle że znacznie tańsza niż markowa. Tak jest w przypadku wielu produktów, więc zamiast wierzyć w obiegowe opinie, trzeba sprawdzać etykiety produktów i kupować tanie jedzenie dobrej jakości, choć nie zawsze z logo znanej firmy.

A Ty z jakimi mitami na temat oszczędzania na jedzeniu spotykasz się najczęściej?

oszczędzanie na jedzeniu


Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatne materiały!

Po zapisaniu się na newsletter otrzymasz listę 12 technik, dzięki którym inni uznają Cię za eksperta w branży oraz specjalny rabat na moje produkty!

Zostaw swój adres e-mail żeby pobrać je w formie pliku PDF.

Zapisałeś się na newsletter. Sprawdź swoją skrzynkę e-mail, dostaniesz wiadomość ode mnie! Jeżeli jej nie znajdziesz, zajrzyj do folderu SPAM.