Coś dla początkujących freelancerów. Jeśli chcesz zacząć zarabiać w domu, nie musisz mieć specjalnie wielkich umiejętności na początek. Powiem Ci, jak ja zaczynałam i jak można znaleźć szybkie zlecenia na dorobienie „kilku” złotych.

Moje pierwsze zlecenia i pierwsza praca w domu to pisanie krótkich tekstów do pozycjonowania, tzw. precli. Precle to teksty na ogół o długości 1000 znaków (liczbę znaków łatwo sprawdzisz w programie MS Word), z jakimiś konkretnymi frazami, podanymi przez zleceniodawcę. Te frazy czasem bywają dziwne i z pozoru trudne do umieszczenia w tekście, np. fryzjer Warszawa. Ale zaletą tekstu-precla jest to, że nie musi on być specjalnie dobrej jakości. Prawdę mówiąc, wystarczy, żeby całość trzymała się kupy, była napisana poprawnie po polsku, bez błędów ortograficznych (interpunkcja nie jest już tak ważna, bo zleceniodawcy sami często mają z nią problem).

Za tego typu teksty nie zarobisz wiele – w sieci znaleźć można zlecenia na precle, w których zleceniodawcy oferują 1 zł za 1000 znaków (ja sama kilka lat temu zaczynałam od tej stawki, ale szybko podniosłam ceny). Bez problemu można znaleźć zlecenia, jeśli ma się większą stawkę – 2-4 złote i więcej (za 1000 znaków). Ja zaczynałam zlecenia właśnie od pisania precli i powiem Ci, że to może robić absolutnie każdy, kto umie szybko pisać na klawiaturze i nie robi błędów ortograficznych. Nie ważne, czy jesteś licealistą, który chce dorobić, czy młodą mamą, czy też początkującym copywriterem, który mierzy wyżej, ale chce od czegoś zacząć – warto zacząć właśnie od precli. Tym bardziej, że zleceń na precle w internecie jest bardzo bardzo dużo i to w różnych miejscach.

Gdzie szukać zleceń dla copywritera?

W sieci znajdziesz dużo portali, w których umieszczane są ogłoszenia dla freelancerów. Wymienię kilka, z których sama korzystałam:

Zlecenia.przez.net – tu kieruje swoje kroki każdy początkujący seocopywriter. Zleceń jest dużo, choć trudno o te lepiej płatne.

tip: Warto ustawić sobie powiadomienie RSS z nowymi zleceniami i brać udział w aukcjach zaraz jak tylko się pojawią – bo zleceniodawca często bierze pierwszego zgłaszającego się z dobrą ceną.

Oferia.pl – zlecenia z różnych branż się tu pojawiają – nie tylko dla copywriterów, ale też dla kogoś, kto szuka pracy w domu w marketingu, social media, pozycjonowaniu i wielu wielu innych dziedzinach.

tip: Warto zostawiać w odpowiedzi na ogłoszenie kontakt do siebie (strona www i adres mailowy). Często kontaktują się ze mną osoby, które nie opublikowały ogłoszenia, ale przeglądały podobne ogłoszenia z branży i z jakiegoś powodu upatrzyły sobie mnie.

Goldenline.pl – jeśli chcesz pracować w domu, wypełnij profil, napisz o sobie najwięcej jak się da, dołącz do grup, w których dyskutuje się o Twojej branży i zabieraj głos w dyskusji. Szukaj grup, w których można dawać ogłoszenie o tym, że poszukuje się zleceń – i dawaj swoje ogłoszenia.

Allegro.pl – stąd także miałam kilku klientów. Na Allegro nie możesz wprawdzie ogłaszać swoich usług, ale możesz coś sprzedawać – np. gotowe teksty o jakiejś tematyce albo reklamy na Twojej stronie. Opłaca się!

Supertresc.pl – serwis ze zleceniami dla osób piszących teksty, działający na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”. Zarobiłam dzięki niemu sporo na pisaniu krótkich opisów ubrań do jednego z dużych sklepów internetowych. Są wypłacalni, a ich wadą jest to, że lepiej płatne zlecenia pojawiają się rzadko. Choć w sumie ostatni raz pisałam dla nich coś w okolicach października, może coś się od tego czasu poprawiło.

Forum PiO – tu także warto zostawiać swoje ogłoszenia co jakiś czas. Miałam stamtąd zlecenia na pisanie krótkich tekstów-precli, opisów do katalogów, ale i zlecenia na prowadzenie bloga – lepiej płatne i przez dłuższy czas.

tip: Ogłoszenie warto zostawiać co jakiś czas i najlepiej od razu określić chociaż ramowe ceny, inaczej zamęczą Cię mailami pozycjonerzy, którzy szukają osób do pisania za 80 groszy za 1000 znaków.

Portale z ogłoszeniami o pracę – wszystkie, jakie znasz, np. pracuj.pl czy infopraca. Tam warto szukać ogłoszeń filtrując je po haśle „praca zdalna” lub podobnym. Można także przeglądać to, co jest dla Twojego regionu i kontaktować się z firmami, które szukają etatowego pracownika, proponując im swoje usługi.

Agencje z Twojej okolicy – udało mi się zdobyć sporo fajnych zleceń dzięki temu, że kiedyś zrobiłam sobie bazę wszystkich firm z mojego miasta, które tworzą strony internetowe i zajmują się pozycjonowaniem i wysłałam do nich swoje CV, informując oczywiście, że pracuję zdalnie, na zleceniach. Większość się nie odezwała, ale kilka nawiązało ze mną współpracę.

Grupy tematyczne na Facebooku – tej metody wprawdzie sama nie testowałam, ale wydaje się mało skomplikowana. Warto należeć do grup tematycznych, które dotyczą interesującej Cię branży (np. Łódzka grupa o mediach i IT), ale też do takich, gdzie pojawiają się ogłoszenia o pracy – np. Poszukiwany/poszukiwana w Social Media. Jeśli chcesz załapać się do pracy w mediach społecznościowych, to może być jedyna droga – znam firmy, które nie prowadzą rekrutacji w ogóle innymi kanałami (np. nie dają ogłoszeń w portalach), bo skoro szukają kogoś do social media, to ten ktoś też musi wiedzieć, że na Facebooku można szukać pracy.

Inne źródła zleceń – nie korzystałam z nich aktywnie, ale podaję dla porządku, może ktoś akurat tam znajdzie coś dla siebie:

  • http://turbotlumaczenia.pl/
  • https://www.inclick.pl/
  • http://www.getak.pl/
  • http://pl.globtra.com/jobs
  • http://www.favore.pl/
  • http://www.zleceniobiorca.pl

W większości są to portale ze zleceniami z różnych branż lub portale, w których można się ogłaszać jako freelancer, profesjonalista zajmujący się jakimś rodzajem zleceń, szukający klientów na swoje usługi.

Możliwości szukania zleceń jest wiele i przynajmniej na początku (nawet wtedy, gdy jesteś Freelancerem bez portfolio i zdobywasz pierwsze zlecenia) warto skorzystać ze wszystkich opcji i korzystać z nich regularnie. Z czasem sam zorientujesz się, które miejsce do zdobywania nowych klientów najbardziej Ci odpowiada i gdzie są klienci, z którymi najlepiej Ci się pracuje.

Przeczytaj także: Czy lepiej zdobywać małe zlecenia, ale dużo, czy duże i rzadziej?

 


Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatne materiały!

Po zapisaniu się na newsletter otrzymasz listę 12 technik, dzięki którym inni uznają Cię za eksperta w branży oraz specjalny rabat na moje produkty!

Zostaw swój adres e-mail żeby pobrać je w formie pliku PDF.

Zapisałeś się na newsletter. Sprawdź swoją skrzynkę e-mail, dostaniesz wiadomość ode mnie! Jeżeli jej nie znajdziesz, zajrzyj do folderu SPAM.