A może by tak sprzedawać watę cukrową przy wejściu do plaży? Albo własnoręcznie robione drewniane tabliczki z napisem „Zakopane”? Jeśli marzy Ci się sezonowy biznes, sprawdź, jakie formalności są z nim związane.

Pod koniec czerwca wszyscy studenci i pewnie też uczniowie starszych klas szkół średnich zaczynają myśleć o tym, co zrobić z wolnymi miesiącami – czy szukać jakiejś pracy na wakacje czy może spróbować rozkręcić własny biznes? Jeśli interesuje Cię raczej ta pierwsza opcja – przeczytaj mój wcześniejszy wpis na ten temat: Praca na wakacje – gdzie dorobić latem?

Sezonowy biznes – pomysły

No dobrze, ale jeśli nie praca dla kogoś, to może mały własny biznes? Zastanówmy się co można robić latem, jaki mały biznes mógłby się sprawdzić, zwłaszcza w turystycznych miejscowościach.

  • sprzedaż lodów – żeby wygrać z konkurencją warto zastanowić się nad nietypowymi smakami – o ile w dużych miastach można już kupić lody o smaku bazylii, śliwki z cynamonem, lawendy itp., o tyle nad morzem wcale nie tak łatwo o takie dziwne smaki.
  • sprzedaż gofrów – nad morzem gofry to zawsze dobry pomysł
  • food truck – modne ostatnio ciężarówki z jedzeniem – czy to z burgerami, czy z daniami kuchni tajskiej, czy z jedzeniem wegetariańskim, czy z grillowanym mięsem – wszystko, co nie jest kebabem może zainteresować turystów.
  • sprzedaż wakacyjnych gadżetów – okulary, czapki i kapelusze, pareo, klapki, torby plażowe itp.
  • sprzedaż zabawek i akcesoriów do kąpieli – zwłaszcza nad morzem i nad jeziorami: materace, dmuchane zabawki, zabawki do piasku itp.
  • sprzedaż pamiątek – miałam znajomego, który przy wejściu do plaży sprzedawał drewniane deseczki z nazwą nadmorskiej miejscowości – ponoć nieźle szło.
  • sprzedaż przekąsek na ulicy – wszyscy znamy stoiska z oscypkami na ciepło w górach czy orzeszkami w karmelu. Więcej pomysłów na uliczny biznes znajdziesz tu: Pomysł na biznes: uliczne jedzenie podpatrzone w innych krajach
  • sprzedaż gazet na plaży – coś do czytania zawsze się przyda, gdy czeka nas kilka godzin bezczynnego leżenia
  • wynajem sprzętu plażowego – nie tylko leżaki i parasole, ale też piłki, badminton, materace czy pontony do pływania
  • sprzedaż lodów na plaży, słodkich bułek, gotowanej kukurydzy, zimnych napojów – trzeba się nieźle nachodzić, ale przebicie na takich produktach jest spore.
  • sprzedaż haftowanych koszulek pamiątkowych, czapek, toreb – w niektórych miejscowościach działają stoiska, w których na miejscu możesz wyhaftować sobie na kupionej właśnie czapce czy koszulce to, co tylko chcesz.
  • sprzedaż waty cukrowej – niezależnie od tego, czy chcesz zarabiać nad morzem czy w górach, wybierz po prostu miejsce, gdzie przyjeżdża dużo dzieci.
  • wakacyjna niania – wynajmowana na godziny, do opieki nad dziećmi w ciągu dnia, np. na plaży czy też wieczorem, kiedy rodzice chcą się trochę rozerwać.
  • piesze wycieczki po mieście – czyli zwiedzanie z przewodnikiem.
  • plażowa przechowalnia cennych przedmiotów – czy Tobie też zawsze na plaży brakuje miejsca, w którym można by zostawić portfel i komórkę i nie martwić się o nie, gdy idziesz do wody? Taka przechowalnia dla drobnych przedmiotów rozwiązałaby spory problem.
  • malowanie twarzy, tatuaże henną – sprawdzić może się tam, gdzie jest dużo dzieci.
  • sprzedaż smoothie, owocowych koktajli i pokrojonych w kawałki owoców w kubeczkach – najlepiej blisko plaży lub na plaży
  • sprzedaż pizzy na kawałki na plaży – widziałam kiedyś takich sprzedawców zdaje się w Łebie, nie narzekali na brak zainteresowania 🙂
  • sprzedaż chleba i drobnych artykułów spożywczych na polach namiotowych – mam tu na myśli taki handel obwoźny – samochód, który co rano podjeżdża na pole i oferuje świeże pieczywo i typowo śniadaniowy asortyment.

Sezonowy biznes – jakie formalności?

Niestety jak można się łatwo domyślić, w naszym kraju nie można tak po prostu stanąć sobie na ulicy i sprzedawać własnoręcznie wypieczonych ciastek czy wystruganych z drewna pamiątek. Każda sprzedaż i każda działalność zarobkowa, którą prowadzimy w sposób ciągły i zorganizowany wymaga od nas założenia działalności gospodarczej. A zatem nawet wtedy, jeśli chcesz być sezonowym przedsiębiorcą i sprzedawać latem cokolwiek na niewielką skalę – musisz założyć działalność. O tym jakie decyzje trzeba podjąć i o czym pamiętać, zanim założymy firmę, pisałam już we wcześniejszych postach:

A co jeśli nie założysz działalności, ale będziesz sprzedawał deseczki z napisem „Zakopane”? Możesz mieć szczęście i nie spotkać nikogo, kto zapyta Cię o to, czy jesteś legalnie działającym przedsiębiorcą i czy masz pozwolenie na sprzedaż uliczną (bo niestety w wielu miejscach musisz jeszcze o takie pozwolenie się ubiegać). Ale lepiej na szczęście nie liczyć, bo za działalność bez wpisu do CEIDG mogą spotkać Cię poważne konsekwencje – od grzywny do pozbawienia wolności. Grzywnę zapłacisz jeśli:

  • nie prowadzisz ewidencji sprzedaży, nie wystawiasz rachunków czy faktur
  • nie płacisz podatków i składek ZUS – wówczas do zapłacenia możesz mieć i należne składki, i dodatkowo grzywnę, która wynosić może nawet 100% wysokości składek.

Może się też okazać, że trafi Ci się kontrola z urzędu skarbowego. Jeśli nie masz prowadzonej ewidencji sprzedaży i nie płacisz podatku dochodowego, urząd może sam oszacować Twoją sprzedaż i wyliczyć ile podatku powinieneś zapłacić.

A co zrobić z biznesem po sezonie?

We wrześniu sezon wakacyjny się kończy i działalność nad morzem przestaje mieć sens. Co zrobić, jeśli mamy zarejestrowaną firmę, a nie chcemy działać dalej? Można ją zawiesić na czas od 30 dni do 2 lat. Trzeba tylko pamiętać, że zawieszać można jedynie te firmy, w których nie zatrudnialiśmy pracowników, albo zatrudnialiśmy ich na umowę zlecenie lub umowę o pracę na czas określony i czas ten dobiegł końca.

O czymś zapomniałam? A może ktoś z czytelników prowadził sezonowy biznes i podzieli się w komentarzu swoimi spostrzeżeniami na ten temat – czy warto myśleć o takiej firmie na kilka miesięcy?

ice-cream-614324_1280[wysija_form id=”4″]


Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatne materiały!

Po zapisaniu się na newsletter otrzymasz listę 12 technik, dzięki którym inni uznają Cię za eksperta w branży oraz specjalny rabat na moje produkty!

Zostaw swój adres e-mail żeby pobrać je w formie pliku PDF.

Zapisałeś się na newsletter. Sprawdź swoją skrzynkę e-mail, dostaniesz wiadomość ode mnie! Jeżeli jej nie znajdziesz, zajrzyj do folderu SPAM.